Strona główna

Sąd skazał kobietę i trójkę jej dzieci na przymusowe leczenie odwykowe od Internetu. Wszyscy byli tak silnie uwiązani do komputera, ze dzieci (z akceptacją matki) przestały chodzić do szkoły.

Wszyscy byli tak silnie uwiązani do komputera, ze dzieci (z akceptacja matki) przestały chodzić do szkoły.Do sądu sprawa dotarła, gdy zdesperowany mąż zaczął wyłączać prąd w mieszkaniu, kobieta wniosła wtedy o rozwód. Zamiast rozwodu dostała skierowanie na leczenie.

"Internauta na odwyku"
BiznesNet.pl, Arkadiusz Wolski

Jeśli zaraz po przebudzeniu włączasz komputer, bo szum wentylatora Cię uspokaja - możesz mieć problem. Jeśli nie możesz spać, bo czujesz nieodpartą potrzebę szperania w Internecie, w poczcie, czy odkrywania kolejnych poziomów gier komputerowych - na pewno masz problem. Jeśli Twoje życie rodzinne i zawodowe przeszkadza Ci w korzystaniu z Internetu i ulubionego PC-ta - musisz się leczyć zanim będzie za późno. W bezprecedensowym postanowieniu polski sąd ograniczył władzę rodzicielską matki i ojca nad trójką dzieci, wszystkich wysłał na leczenie, a dzieci do ośrodków opiekuńczo-wychowawczych.

Bezprecedensowe postanowienie sądu: mieszkance Kotliny Jeleniogórskiej zalecił pozbyć się z domu komputera i wraz z dziećmi przejść terapię odwykową od... komputera - donosi Gazeta Wyborcza.

"Sprawa zaczęła się, gdy szkolna pedagog zauważyła, że troje rodzeństwa - dwie dziewczynki i chłopak - w 2003 r. nie zdało do następnych klas. Dzieci często nie chodziły na lekcje. Za to razem z matką całymi dniami buszowały w internecie, grając i biorąc udział w czatach. "Doszło do tego, że ta kobieta i dzieci rozpisały grafik dyżurów korzystania z komputera" mówi Andrzej Wieja, rzecznik Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze. Pedagog wystąpiła do sądu o ograniczenie władzy rodzicielskiej matki i ojca. Sąd Rejonowy z miejscowości, w której mieszka rodzina, wydał taką decyzję i nakazał umieścić dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych."



W Rzeczpospolitej czytamy, że zdaniem psychologów pracujących z ludźmi uzależnionymi, Internet staje się równie groźny jak alkohol i narkotyki.

Ludzie pozbawieni komputera zaczynają czuć fizyczny "głód sieci", myślą tylko o tym, jak znów znaleźć się w wirtualnej rzeczywistości. "Człowiek zatraca się w świecie nieistniejącym, tylko tam jest szczęśliwy. Łatwo go rozpoznać. Jest blady, ma podkrążone i zaczerwienione oczy, szarawą skórę. Problemy ze wzrokiem, bóle głowy. Wstaje rano, włącza komputer i pozostaje przy nim do późnej nocy. Już mnie nie dziwią pacjenci, którzy przed monitorem spędzają po trzydzieści sześć godzin" opowiada Mariola Wargacka, psycholog z poradni rodzinnej w Warszawie. Według wrześniowych badań firmy Gemius tylko 2,55 proc. użytkowników spędza w Internecie ponad 40 godzin tygodniowo, czyli więcej niż wynosi standardowy tydzień pracy.



Interesujący jest także wywiad z Błażejem Gawrońskim, Dyrektorem Miejskiego Zespołu Profilaktyki i terapii uzależnień w Olsztynie. Od ośrodka przychodzą głównie rodziny uzależnionych.

Zdaniem Gawrońskiego uzależnieni nie chcą się leczyć, pomimo kontaktów w pracy i w domu. Zjawisko uzależnienia od komputera narasta, a sprzyjają temu zachowania rodziców, którzy akceptują fakt, że dziecko spędza przed monitorem dni i noce. Najczęściej uzależniają się od Internetu młodzi mężczyźni od 16 do 30 lat oraz samotne, inteligentne kobiety po czterdziestce, szukające w sieci romantycznych przygód.


Strona główna